Budowa i remont

Nowy dom – kupować czy budować? O czym powinien pamiętać inwestor?

• Zakładki: 2


Planując inwestycję w nowy dom, możemy zdecydować się na jego zakup lub budowę. Które rozwiązanie jest korzystniejsze dla inwestora i z czym musi się liczyć osoba, która buduje dom, a z czym, która go kupuje?

Nowy dom – zalety kupna domu od dewelopera

Kupno nowego domu od dewelopera z całą pewnością jest rozwiązaniem dla osób zapracowanych, nieznających się na branży budowlanej i ceniącej sobie wygodę. Kupując nowy dom od dewelopera, jesteśmy chronieni ustawą deweloperską, która od lipca 2012 roku chroni finanse konsumentów, a także zapewnia im pełen dostęp do rzetelnych i wyczerpujących informacji o budowie nieruchomości. 

Ustawa deweloperska zapewnia także pełny dostęp do prawdziwych i wyczerpujących informacji na temat budowy. W prospekcie informacyjnym, który musi zostać wręczony klientowi, znajdują się wszelkie informacje dotyczące inwestycji, również technologii i użytych materiałów.

Czy budowa domu jest tańsza niż kupno dom od dewelopera?

Osoby, które decydują się na budowę domu, liczą na duże oszczędności. W rzeczywistości, aby budowa była bardziej opłacalna, niezbędna jest niemała wiedza inwestora, ogromne zaangażowanie oraz umiejętności negocjacyjne. Jeśli brakuje nam którejś z tych cech, nie mamy czasu, by na bieżąco aktywnie uczestniczyć w inwestycji, może się okazać, że na nowy dom będziemy musieli długo czekać, a koszty wcale nie będą mniejszą od ceny domów deweloperskich w podobnym standardzie.

Decyzja o inwestycji powinna być dogłębnie przemyślana. Pod uwagę należy wziąć takie czynniki, jak możliwa inflacja, wzrost cen materiałów budowlanych, dostępność ekip budowalnych oraz czas, jaki możemy poświęcić na budowę nowego domu. Dlatego wiele osób wybiera prostsze rozwiązanie – kupno domu od dewelopera, a zaoszczędzony czas poświęcają na rozwój zawodowy.

Fot. Shutterstock.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
8 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.